Stowarzyszenie poszkodowanych
przez
BP ITAKA
ZDJĘCIA Z WAKACJI

Opinie klientów
BP ITAKA
Forum poszkodowanych
REKLAMACJE Z WAKACJI
BEZ CENZURY
BIURO ITAKA PILNIE ŚLEDZI NASZĄ STRONĘ   ||   PODZIEL SIĘ SWOJĄ OPINIĄ

PO DODANIU KOMENTARZA
odczekaj aż strona się przeładuje,
następnie kliknij poniżej
:

Zapraszamy do dyskusji

info@itakaforum.pl
Tworzenie i utrzymanie serwisu w całości pokrywamy z prywantnych środków. Nota od autorów.
DZIĘKUJEMY ZA PAŃSTWA ZAINTERESOWANIE


ZDJĘCIA OPISUJĄCE PRZYGODY Z ITAKĄ ZNAJDUJĄ SIĘ NA PODSTRONIE: itakaforum.pl/katalog




Komentarze (2796)

Sortuj
FacebookTwitter
Gravatar
Madasi (Warszawa)
Wróciliśmy przed tygodniem z wyjazdu z Itaką na Thassos. W zasadzie wszystko było zgodnie z umową z wyjątkiem jedzenia.
Hotel nowy, czysty,duże pokoje personel OK ale szefa kuchni wysłalibyśmy na kurs. Wybór był niby spory (hotel - 4*) ale wszystko mało jadalne. Najlepszy dowód, że mimo All Inclusive przez tydzień schudłem co nieco! Za to wielkie brawa dla opieki ze strony rezydentki z wyspy Thassos, Pani Krystyny. Ale ostatecznie wyjechaliśmy na urlop nie po to, by się obżerać lecz po to by coś zobaczyć i oderwać od codzienności. Z Itaką jeździmy od kilku lat i nigdy dotychczas nie mieliśmy najmniejszego problemu. Pozdrawiamy.
Wczoraj 18:09
Gravatar
Krystyna (Białystok)
Byliśmy w Grecji na Korfu przez 7 dni, w dniu wyjazdu, zostaliśmy wymeldowani z hotelu o godz 10.30 rano, samolot mieliśmy następnego dnia o godz 4.50 w nocy. Przez 17 godz byliśmy bez pokoju, hotel też nie spełniał podstawowych standardów.
Pierwszy i ostatni raz polecieliśmy z Itaką, wracamy do wycieczek z Tui
20 Wrzesień 2014 20:09
Gravatar
Pamela
Sto lat z Itaką hehe
Wczoraj 10:09
Gravatar
turysta
Miałam taką samą sytuację na wczasach z Itaką na Krecie, dlatego teraz podróżuję z Grecosem albo z Tui
Wczoraj 11:09
Gravatar
Pamela (Żychlin)
My wylot mieliśmy do Turcji, Kusadasi (09.09) o godzinie 6:05 z Warszawy. Biuro Itaka, samolot SmallPlanet. Byliśmy w Kusadasi o 12, do 14 czekaliśmy na hotel. Mimo starań dostaliśmy pokój z widokiem na kuchnię, mimo że w rezerwacji było jak byk 2pax, standard + sea view. Dostaliśmy nowy pokój dopiero 13ego. Nie wspominam już o standardach pokoju, jedzenia, samego hotelu ani basenu. Bo to porażka. 7 dni za 2300 od osoby w hotelu Asena to był koszmar, dobrze że tylko tam spaliśmy, bo wykupiliśmy 5 wycieczek. Ale do czego zmierzam. powrót miał być 17ego o godzinie 00:20, a pojawiła się informacja że wylot mamy 16ego o godzinie 6:05. Zabrali nam cały dzień. Wykupiliśmy ubezpieczenie Max i będziemy się odwoływać. z 8 dni zrobiło się 6 i pół. Czy ktoś był w podobnej sytuacji i powie mi co powinnam zrobić ?
19 Wrzesień 2014 16:09
Gravatar
NIEZADOWOLONA (WROCŁAW)
TO NAJGORSZE WCZASY W MOIM ZYCIU
FIRMA ITAKA -HUCZNA NAZWA NIC WIECEJ
PORAZKA POWITANIE NA LOTNISKU,PORAZKA REZYDENCI I PILOCI WYCIECZEK-SZCZEGÓLNIE P. ANIA Z WROCŁAWIA KTÓRA BYŁA Z NAMI NA RODOS 13,09-MOJA RADA JAK NAJDALEJ OD NIEJ I ITAKI
18 Wrzesień 2014 22:09
Gravatar
Marcin (Warszawa)
Bardzo polecam biuro ITAKA wszystkim którzy chcą po opłaceniu na początku sierpnia 2-tygodniowych wakacji na przełomie wrzesień/październik, oczekując z radością upragnionych wakacji, 1,5 tygodnia przed wyjazdem dowiaduje się że niestety ale mogą wybrać się na tygodniowy wyjazd lub wybrać sobie alternatywę „średnio atrakcyjnych” propozycji (proszę np. poczytać opinie na temat jednego z zaproponowanych ośrodków - gdzie co rano podlewa się zieleń gnojówką a leżaki „hotelowe” okupują bezpańskie psy, przy braku reakcji obsługi). W tej sytuacji zdecydowaliśmy się poszukać oferty innego biura podróży i 7 osób spędziło weekend na szukaniu sensownego wyjazdu. Na szczęście nam się to udało (nie będę podawał nazwy żeby nie być posądzonym o kryptoreklamę). Jak wiadomo w takim przypadku, kiedy za wyjazd za 7 osób zostało wpłacone ponad 20 tys. pln i konieczności wpłaty za wyjazd w innym biurze podróży normalny człowiek oczekuje szybkiego zwrotu wpłaconej kwoty żeby jednak nie psuć sobie wakacji. Ale jak się okazuje wykonanie przelewu zwrotnego z ITAKI trwa już cztery dni (przedstawicielka ITAKI twierdzi że wykonanie przelewu „musi potrwać” mimo że przelew na ich konto dotarł w 1 (słownie jeden) dzień). Podsumowując, niezależnie od pozytywnych opinii na temat ITAKI, muszę stwierdzić że już nigdy w życiu nie skorzystam z ich usług i będę odradzał wszystkim korzystania z ich „usług” bo gdybyśmy nie mieli oszczędności żeby zapewnić sobie wyjazd z innym biurem i oczekiwali na środki zainwestowane w „wakacje z ITAKĄ" nasze wakacje byłyby naprawdę „super”. Proponuję rozważenie tej opinii wszystkim zainteresowanym wyjazdem z tym superbiurem, szczególnie tym, którym zależy na spędzeniu spokojnych i relaksujących wakacji w celu odpoczynku od dzisiejszego zwariowanego świata i codzienności.
Pozdrawiam całą załogę ITAKI zapewniającą o wyjątkowości jej oferty
18 Wrzesień 2014 21:09
Gravatar
Mirek (wągrowiec)
zgadzam się z Tomkiem z Wieliczki. Pokój superior okazał się klitką. z oferowanych prze itakę 20m3 pokoju to było 20, ale wszystkiego łącznie z balkonikiem i zewnętrznymi parapetami. informacja, że sejf jest darmowy był bzdurą. Rezydent itaki w hotelu poinformował nas, że sejf to 2 euro/d. A płaciłem 2,5. Są super na bieżąco poinformowani - Żenada. O tym wszystkim, nie za bardzo chcieli rozmawiać.
Za to o wycieczkach to rozgadali się 1/2h. Nie dajcie nabić się w butelkę - wycieczki są tańsze nim 40% z biur na mieście z polskimi przewodnikami.
Moja rada wczasy nie z Itaką.
17 Wrzesień 2014 19:09
Gravatar
Mirek (wągrowiec)
zgadzam się z Tomkiem z Wieliczki. Pokój superior okazał się klitką. z oferowanych prze itakę 20m3 pokoju to było 20, ale wszystkiego łącznie z balkonikiem i zewnętrznymi parapetami. informacja, że sejf jest darmowy był bzdurą. Rezydent itaki w hotelu poinformował nas, że sejf to 2 euro/d. A płaciłem 2,5. Są super na bieżąco poinformowani - Żenada. O tym wszystkim, nie za bardzo chcieli rozmawiać.
Za to o wycieczkach to rozgadali się 1/2h. Nie dajcie nabić się w butelkę - wycieczki są tańsze nim 40% z biur na mieście z polskimi przewodnikami.
Moja rada wczasy nie z Itaką.
17 Wrzesień 2014 19:09
Gravatar
Turysta (Katowice)
Poszukuję osób które przebywały w Egipcie w hotelu InterContinental Taba Heights w okresie od 13.08.2014 do 20.08.2014 r. wylot z Katowic. Za opóźniony lot powrotny możliwe jest uzyskanie odszkodowania składając pozew zbiorowy. Proszę o kontakt tel. 693281992
16 Wrzesień 2014 12:09
Gravatar
Patryk (Gdańsk)
Nie byłem, stąd moje pytanko. Jak wygląda teraz realna sytuacja w Intercontinentalu? Czy już wszystko okej po tej powodzi?
16 Wrzesień 2014 22:09
Gravatar
Tomek (Wieliczka)
Itaka to jeden WIELKI syf nigdy więcej z tym biurem
15 Wrzesień 2014 20:09
Gravatar
Turysta (Sosnowiec)
Witam. Czy są tutaj osoby, które planowo miały wrócić z Turcji-Bodrum dnia 1 września o 5 rano do Katowic? Lot był opóźniony 30 h i wróciliśmy do Katowic dopiero 2 wrzesnia ok godz 11.
Pozdrawiam :))
15 Wrzesień 2014 10:09
Gravatar
Bożena (Bielsko - Biała)
Była to nasza podróż z Nową Itaką i chyba najgorsza. Nie należymy do zbyt wymagających osób ale nie damy się "nabić w butelkę"
Hotel Yelken Mandalinci na pierwszy rzut oka to całkiem ładny obiekt. Dopiero w po zameldowaniu widzimy jaki to pozorny komfort skrywa.
Pokoje w 4* hotelu są w trzech kategoriach- 1-2* to pokoje w suterynach bo trudno je nazwać parterem -3* to pokoje w części bez windy nad kuchnią i mała stołówką bo na pewno nie restauracją- 4* - pokoje w części nowej przydzielane Rosjanom i Turkom a Polakom w ramach łaski lub po wielkiej awanturze i skardze do menagera hotelu lub po dopłacie za "wyższy standard".My otrzymaliśmy pokój bez zasilania elektrycznego ,które miano nam zrobić rano . po naszej odmowie zajęcia tego pokoju recepcjonista z łaską otworzył nam malutki pokoik bez balkonu w którym zdecydowaliśmy się pozostać mimo iż nie odpowiadał on kategorii 4*.Przez cały okres pobytu nie było w prysznicu i umywalce ciepłej wody.
Mała jadalnia z obrusami nie pranymi od wielu dni z brudną podłogą i wiecznie psującymi się automatami do 2-słownie dwóch- napoi. Barek między jadalnią i basenem brudny z urządzeniami pamiętającymi chyba czasy przed rewolucyjne. Urządzenia elektryczne do napoi zagrażają bezpieczeństwu gości bo wtyczki elektryczne zaizolowano jak u "pomysłowego Dobromira" a płyny kapiące na nie powodują efekt "kopania'. W związku z brakiem miejsc na stołówce trzeba jeść w tym barku na stołach ,którego kelnerzy układają sztućce bezpośrednio na startym brudną szmatą stole bez żadnych podkładek. Plaża hotelowa to kompletna porażka. Brudne leżaki ,pełno niedopałków i pozostałości po nocnych libacjach Turków, wszędzie śpiące lub wałęsające się bezpańskie psy. tak samo jak i przy basenie gdzie leżaki trzeba rezerwować nocą- najlepiej około 3.00-4.00 nad ranem . Położenie prywatnego - nie hotelowego ręcznika także nie gwarantowało ,że rano będzie on na "zarezerwowanym" leżaku a nie na ziemi co miało kilkakrotnie miejsce w czasie naszego turnusu.
Basen hotelowy wewnątrz czysty sprzątany choć na zewnątrz zapleśniałe płytki. toalety obok to niestety obraz nędzy i rozpaczy, brak papieru toaletowego i brudne podłogi .
"Menager od muzyki " czyli DJ to kompletna porażka. Brak kompletnie animacji, chyba że za takową uznamy 1 raz w tygodniu(piątek) Panią z tańcem brzucha i 3 pary wykonujące jakieś 2 tańce regionalne. Całość trwa ok 15 minut. Poza tym nie ma nic.
rezydentki odmawiają przyjęcia i potwierdzenia reklamacji bo czego nie ma na piśmie to to nie istnieje.
Wysłałam wczoraj do ITAKI listem poleconym udokumentowaną fotograficznie reklamację i czekam na rekompensatę za nerwy i niedotrzymanie umowy jaką jest opłacona w pełni rezerwacja. czekam ustawowe 30 dni a w razie negatywnej odpowiedzi jesteśmy z mężem dochodzić swoich praa na drodze sądowej,
NIGDY WIĘCEJ TURCJI Z ITAKĄ A MOŻE WOGÓLE NIGDY WIĘCEJ ITAKI
13 Wrzesień 2014 15:09
Gravatar
MaTyS (Iława)
Jestem ciekawy ile zaplacilas...
13 Wrzesień 2014 17:09
Gravatar
Bożena (Bielsko - Biała)
ZAAPŁACIŁAM PO 3200 NA OSOBĘ - TO CHYBA ZA DUŻO NA "STANDARD" JAKI OTRZYMALIŚMY W TYM HOTELU.
15 Wrzesień 2014 11:09
Gravatar
Turysta
prosimy o zdjęcia
16 Wrzesień 2014 21:09
Gravatar
Bożena (Bielsko - Biała)
ZDJĘCIA PRZESLĘ JAK OTRZYMAM MAILA NA prywatną POCZTE MOJA TO ;
bozena.kn.bielsko@wp.pl
lub
bozena.kn.bielsko@gmail.com
19 Wrzesień 2014 14:09
Gravatar
Natalia (Gdańsk - Bodrum)
Witam :) Rozumiem co Pani czuje bo my z mężem wróciliśmy 04.08.2014 r. z "wczasów" w Turgutreis w hotelu Yelken Mandalinci i mamy identyczne odczucia. Również złożyliśmy reklamację opisując wszystko krok po kroku co Nas tam spotkało. Zero relaksu i odpoczynku, wiecznie walka o miejsce, talerze, sztućce, leżaki i obsługę sprzątającą pokoje. Niestety jak już otrzymaliśmy a raczej poszliśmy do obskurnej szuflady po sztućce to były one niedomyte podobnie jak talerze przynoszone niby po myciu :( Ten wyjazd to kompletna porażka, długo by opisywać. W reklamacji do Itaki wymieniłam wszystko w punktach na podstawie zdjęć, które zrobiliśmy bo inaczej pogubiłabym się w tym wszystkim. Podczas wyjazdu nic nie było jak w katalogu i w ofercie na podstawie której kupowaliśmy "wczasy". Mało tego my jak to Pani rezydentka KK na lotnisku w Bodrum powiedziała bardzo rozbawiona i szczęśliwa, że jesteśmy wybrańcami i ma dla Nas przecudowną wiadomość a mianowicie hotel Yelken Mandalinci przyjął za dużo rezerwacji i nie ma dla Nas miejsc. Zaczęliśmy z mężem protestować na lotnisku, że my nie chcemy zmiany hotelu i jak tak to my wracamy do PL. Na to Pani KK powiedziała, że jest środek nocy i musimy brać co nam dają bo inaczej zostaniemy pozostawieni samym sobie na lotnisku bo ona nie ma czasu. Naszą docelową rezydentką w obu hotelach była Pani MJ, jej podejście pozostawię może bez komentarza bo nie chcę nikomu publicznie na forum ubliżać. TOTALNY KOSZMAR!! Jedna wielka pomyłka!! Dla Nas to nie były wczasy. Modliliśmy się aby jak najszybciej wracać do PL. Z tego wyjazdu mamy same złe wrażenia, zmarnowany urlop i przede wszystkim pieniądze :(
Zobaczymy na ile ITAKA ma honoru i jak zależy im na klientach. Odpowiedź na Naszą reklamację upływa im pod koniec miesiąca.
13 Wrzesień 2014 22:09
Gravatar
Turysta (Gdańsk)
Witam w poniedziałek 15.09 wylatuje na Roodos - kiedy kupowałam wycieczke podpisywawałam umowe na wylot 7.05 rano a teraz co ? dzwoni Pani dziś rano z Itaki ze przykro lot został przesnięty na 20.00 ! Żenada cały 1 dzień juz mi zabierają wakacji :( dodam że pracuje na lotnisku i non stop obserwuje kiedy Rodos odlatuje i ani razu przez sezon nie było żadnego opoznienia ! Zawsze wylatywał o 7 a teraz proszę nagle 20 Masakra..Jak ktoś też leci tym lotem to pozdrawiam :)
13 Wrzesień 2014 10:09
Gravatar
Turysta (wrocław)
Nie tylko z Gdańska loty się zmieniły w tym dniu - my lecimy z Katowic i mieliśmy pierwotnie wylecieć o 8.40 a przesunęli nam wylot na 12.30 z międzylądowaniem w Poznaniu....i zmienili linie lotnicze. Także głowa do góry nie jesteście sami!! Pozdrawiamy podróżnych z lotu z Katowic :)
13 Wrzesień 2014 11:09
Gravatar
Turysta (Gdańsk)
Mam nadzieję że wakacje będą należały do udanych.. ja zakwaterowanie mam w hotelu Oceanis a Pan ?
14 Wrzesień 2014 11:09
Gravatar
Turysta
Witam ponownie.
Siedzimy sobie wygodnie w samolocie, już całą godzinę na płycie lotniska Poznań-Ławica na miedzylądowaniu. Grecki przewoźnik ma problem z zapłatą za paliwo. Ciekawe o której godzinie (lub kiedy) rozpoczniemy ten cudowny urlop?
15 Wrzesień 2014 14:09
Gravatar
Barbara (Warszawa)
Wrażenia po 11 dniowym?? urlopie zorganizowanym przez Itakę na Korfu od 30 sierpnia 2014 roku;
Dla jasności z Itaką podróżowaliśmy już kilkakrotnie i każdy z tych wyjazdów był udany.
Tym razem lecieliśmy z przyjaciółmi do Hotelu Blue Mare 4,5*. Po przylocie na lotnisko w Korfu powitała nas przemiła Pani Ania rezydentka, która przekazała nam dwie informacje: - niestety w Hotelu Blue Mare zabrakło dla nas miejsc
- na 3 noce mieliśmy zostać zakwaterowani w innym, ale 5* hotelu Gelina Village.
Prawdę mówiąc byliśmy w świetnych urlopowych nastrojach i było nam wszystko jedno, tym bardziej, że hotel o porównywalnym standardzie, a nawet wyższym. Poza tym, cóż biedna rezydentka mogła zrobić.... Zapytaliśmy tylko na jaką rekompensatę za niedogodność związaną z przeprowadzką możemy liczyć. Pani zaoferowała darmowy sejf w pokoju po przeprowadzce do Blue Mare oraz codzienne kolacje a la carte. W podobnej sytuacji były jeszcze 4 osoby. Po długim tranzycie dotarliśmy do Hotelu Gelina Village. Sprawnie przebiegł proces rejestracji w hotelu. Po czym w czasie, gdy obsługa zajęła się dostarczeniem naszych bagaży do pokoju my mimo późnej pory godz. 22.30 mogliśmy zjeść kolację (i to było miłe).Gdy odszukaliśmy wreszcie nasz pokój położony w suterenie czar prysł. To był bardzo duży, długi, ponury pokój, ale było w nim czysto i był standardowo wyposażony. Niestety dyskwalifikował go smród wilgoci ??, stęchlizny?? grzyba?? Inni z naszej grupy mieli w łóżku pluskwy, które w nocy ich pogryzły. Następnego dnia poprosiliśmy o zmianę pokoju. Pani recepcjonistka nie pytając o powód ( czyli go znała)zaproponowała hotel położony 700m dalej nad samym morzem. Zawieziono nas, abyśmy mogli obejrzeć pokoje. To był mały 2,5* hotel, ale bardzo przyjemny (ciekawe dlaczego od razu tam nie pojechaliśmy?). Jednocześnie miejsca w Hotelu Blue Mare w tym terminie były dostępne na stronie Itaki i Booking com. To budziło nasz niepokój. Spotkanie z rezydentką tym razem nie było miłe. Pani dzielnie broniła swojej firmy, chociaż było jej przykro z powodu naszych spotkań z insektami, ale nic nie mogła zrobić, aby nas przenieść do Mare Blue.
W końcu po trzech nocach dostaliśmy się do właściwego hotelu i dostaliśmy piękne pokoje z widokiem na morze. Wynegocjowaliśmy darmową wycieczkę do okoła wyspy i darmowy pokój w oczekiwaniu na odlot. Rozmawialiśmy z Polakami, którzy byli zakwaterowani planowo i nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale oni mieli pokoje na parterze z widokiem na inne budynki. Można więc powiedzieć, że nasz historii zakończyła się szczęśliwie - to prawda, chociaż gro czasu zajęły nam przeprowadzki i zbędne dyskusje. Nie wszystkie obietnice zostały dotrzymane : kolacje a la carte tak, ale tylko 2 razy, o nocleg dodatkowy znowu musieliśmy walczyć - dostaliśmy jeden pokój na dwie rodziny.
Drugi problem; wczasy teoretycznie są 11 dniowe, praktycznie wygląda to tak:30.08 wylot o godz. 17:25 przylot 20.50, transfer i koniec dnia ( w Mare Blue kolacji już o tej porze nie dostaniesz),odlot 10.09.godz. 4:50 Zatem jak by nie liczyć odpoczywałam w hotelu 10 dni.
Trzeci problem; 09.09 wykwaterowanie z pokoju o godz.12 a wylot 10.09 godz.4.50 - ostatnią noc Polacy koczują na sofach w holu głównym a ci którzy mają szczęście mogą dokupić część dodatkowego noclegu ( to nie jest tanie i nie zawsze możliwe). Dlaczego Itaka stosuje takie nieuczciwe chwyty ? Myślę, że liczy na nieświadomość klientów (tacy też podróżować zaczęli), brak znajomości języka angielskiego, brak znajomości swoich praw. Wniosek - czy na wczasy koniecznie z Itaką ? Nie, bo nie zawsze solidnie, pokoje kontraktowane po taniości i stawianie klienta jak za dawnych czasów w sytuacji budzącej współczucie.
11 Wrzesień 2014 20:09
Gravatar
Rafi (Piotrków Tryb)
Ogólnie z Itaką nie miałem problemów, ale zastanawia mnie fakt, że na swoich stronach sprzedają hotele na Tabie. Z tego co wiem w 100%, bo akurat córka tam jest, większość hoteli jest zdewastowana wręcz zniszczona po powodzi z czerwca. W Mariott Taba w basenach leży gruz z remontów, stoją betoniarki zamiast leżaków. A cena na stronie w opcji Last Minute to 3000zł za 7 dni. Movenpick Taba został wycofany z ogłoszeń ale dopiero niedawno. Z tego co widziałem na filmikach na YouTube to wcale się nie dziwię, bo przeszła tam taka fala, że nawet trawniki i palmy powyrywało im i zepchnęło do morza, a cały parter hotelu i restauracje zostały zalane do połowy. Na miejscu możemy się rozczarować, bo dopiero tam dowiemy się że zamiast hotelu za 3000zł zostaniemy zakwaterowani w innym, a tam już raczej wyboru nie mamy. Raczej miło by było jakby mówiono o tym fakcie przy wybieraniu pobytu i wpłacaniu pieniędzy. Zawsze mamy możliwość wyboru innego regionu, hotelu czy biura podróży.
11 Wrzesień 2014 13:09
Gravatar
Paweł (Bielsko-Biała)
Wakacje marzeń - Thassos 2014. Wylot o 3:30 1 września z Katowic. Na lotnisku byliśmy około 24.00, lot przesunięty na 5:30 ze względu na mgłę, samolot nie mógł wylądować, skierowany na lotnisko w Krakowie, tam pozostał czekając na podróżnych. Decyzja o przewozie turystów do Krakowan zapadła po 14 godzinach. Ten czas spędziliśmy na lotnisku w warunkach urągających człowieczeństwu. Co chwilę podawano nowy czas odlotu. Tak do godz. 14.00 kiedy zadecydowano o przewozie nas do Krakowa. Stamtąd w końcu ok 17.00 wystartowaliśmy. W hotelu byliśmy ok 24.00, nasza podróż z domu na miejsce wypoczynku trwała 24godziny. Dodam że towarzyszyła nam 2 letnia córeczka, której obrzydliwy cham na lotnisku odmówił butelki najtańszej źródlanej wody i pseudo jedzenia rozdawanego oczekującym już ponad 10 godzin ludziom. Przez całe 13-14 godzin czekania w niewiedzy na to czy w ogóle wylecimy, skąd i o której biuro podróży Itaka, mające na lotnisku swoją placówkę, nie wysłało do turystów NIKOGO. Kiedy wściekli turyści wydostali się z hali odlotów i dotarli do biura wypacykowana blondynka z końską szczęką pretensjonalnie oświadczyła że "ona tu ma biuro i jest tutaj, więc nie może być w dwóch miejscach jednocześnie". Szczegół że były tam 3 osoby, dwie pracownice i jeden pracownik - chyba dla ochrony tych nieprzyjemnych pań przed udręczonymi turystami. Przez 14 godzin Itaka w żaden sposób nie zainteresowała się setkami swoich klientów kiblujących w hali odlotów. Nikt nie przyszedł, nie poinformował o powodach opóźnienia, nie zaproponował posiłku, nie mówiąc o hotelu. Nie zaproponowano rezygnacji i zwrotu pieniędzy. Wszystko przez mgłę... jasne, tylko dlaczego przewieziono turystów do Krakowa i Ostravy po kilkunastu godzinach, zamiast nad ranem. Ostatecznie wylot odbył się z Krakowa i zamiast o 8.00 rano na miejscu w hotelu byliśmy o 24.00. Transfer z lotniska na prom i z portu do hotelu bardzo sprawnie. Pokój OK, można powiedzieć zgodny z oczekiwaniami i opisem. Łazienka ok, połamana kabina i smród z odpływu to szczegóły. W ciągu tygodnia kilkakrotnie brak ciepłej wody w tym o zgrozo, w noc wyjazdu. Jednego razu w ogóle wody nie było. Stołówka, bo restauracja to nie była, może być ale jak na all inclusive kiepsko. Owoców prawie w ogóle, wybór ubogi, głównie ryż i makaron. Co do mięsa to tylu przepisów na baraninę nie zna nawet Magda Gessler. Codziennie nieszczęsny baran w każdej postaci. Shoarma z barana, gulasz z barana, steki z barana, kiełbasa z barana, parówki z barana, zrazy z barana, barani kotlet, baranie mielone, baran w sosie własnym, baran w ziemniakach. Na domiar złego zza okna z widokiem na ulicę (miał być na morze) już o 5.00 rano z okolicznego gospodarstwa dobiegał jęk żałosnych owiec, chyba już wiedzących co się święci na obiad w pobliskim hotelu. Coś jest na rzeczy bo pierwszego dnia galopowało na wybiegu całe rozkoszne stado baranków i owieczek różnej maści, zaś w dniu wyjazdu w zagrodzie jęczał osamotniony czarny baranek, czekający na swój barani los na stole kolejnego turnusu Itaki. By być szczerym przyznam że dwukrotnie zaserwowano udka z kurczaka, co było nie lada wydarzeniem w zbaraniałym menu. Ostatniego dnia wspomnianego wcześniej barana oszczędzono i podano filet z kurczaka, może dlatego ze na kolację przyszli Rosjanie z pobliskiego hotelu, i nie można było ich zawieść. Wiadomo Polak wszystko zje, a z Ruskim lepiej nie zadzierać. Z menu hotelowego wspomnę jeszcze makaron i ryż, podawane zimne ale pozwalające przetrwać baranią dietę. Parówki nie zjedzone na śniadanie skrupulatnie wprowadzono na lunch w postaci ozdobnych plasterków w ryżu i kaszy. Arbuz i melon jako jedyne owoce podawane do kolacji były w proporcjach kawałek melona na jednego arbuza. Raz były brzoskwinie, z których akurat trafiła się mi zgniła. Wspomniany melon również raz trafił się jakiś taki słodki i miękki. W obawie przed sraką nie dokończyłem go. Przez cały tydzień lady w których było jedzenie nie zostały właczone do prądu. Jedzenie podawano letnie, jak nie jadłeś szybko to następna porcja już zimna. Barman w hotelu kręcił tylko z niedowierzaniem głową że można wypić więcej niż jedno piwo lub zamówić dwie frappe pod rząd. Oczy wyszły mu jak żabie gdy dotarło do niego że Polak lubi popołudniu wypić kawę. Przecież jest lato, jest ciepło, jak można ciepłe pić. Powód tego wszystkiego był prosty. Kawa, herbata i frappe były najcięższymi obowiązkami spracowanego barmana którego katorgę można porównać tylko do ruskiego łagru - w końcu on też za barem jest za karę. Pani rezydent na miejscu miła i kompetentna, ale nie umiała przekonać barmanów że klient na wakacjach nie powinien krępować się zamówić napój. Mimo odbytej rozmowy, barmani nadal swoimi minami i mamrotaniem pod nosem zniechęcali gości. Powrót był zaskakująco sprawny i tylko z tej części pobytu jestem w 100% zadowolony. Jeśli chodzi o hotel to 5/10, jeśli chodzi o postawę Itaki w Polsce wobec czekających na odlot klientów to ociera się to o kryminał. Dlatego, głównie ze względu na katorgę moją i żony w oczekiwaniu na samolot, krzywdę mojego udręczonego w hali odlotów dziecka, i podejście do tego tematu ze strony biura nie polecę Itaki nikomu, sam również nie mam zamiaru korzystać z ich usług.
11 Wrzesień 2014 12:09
Gravatar
Turysta
Dziwnym trafem nagle oferta hotelu Delfinia na Rodos zniknęła ze strony itaka.pl.... hmm... oferta pojawia się i znika... czary mary...
11 Wrzesień 2014 12:09
Gravatar
Turysta
coraz częściej to robią na innych kierunkach również manipuluja miejscami i cenami, a Ty spiesz się i szybko kupuj a potem zobaczymy gdzie Cię 'upchniemy' - taka to od conajmniej roku jest polityka tej firmy, dlatego jak najdalej od nich
11 Wrzesień 2014 18:09
Gravatar
Turysta
Zakupiliśmy w biurze Itaki wczasy na Rodos w terminie od 15 -26.09.2014 na 12 dni w Hotelu Delfinia. W poniedziałek dostałam informację, że niestety w hotelu jest "over" i nie ma dla nas miejsca... od poniedziałku 08.09.2014 biuro nie jest w stanie poinformować nas gdzie w takim razie będziemy zakwaterowani... mija już blisko 3 dzień, a nie są w stanie ustalić, gdzie są wolne miejsca i poprawić naszą rezerwację. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że na stronie itaka.pl nadal widnieje w sprzedaży oferta wczasów w hotelu Delfinia w "naszym" terminie tj.15-26.09.2014... jak to możliwe skoro dla nas nie ma tam podobno miejsca.... uważam że pracownicy jak i samo biuro zachowują się niekompetentnie. Biuro z tylu lenią tradycją i nie jest w stanie w ciągu 3 dni dojść do ładu z dostępnością swojej oferty... czyżby zamierzali "naciągnąć" kolejne osoby na zakup wczasów i po podpisaniu umowy i wpłacie pełnej kwoty zadzwonić do nich i stwierdzić, że niestety nie ma miejsc w hotelu... to jakaś kpina!!!!!!!!
11 Wrzesień 2014 11:09
Gravatar
Janusz (Kraków)
Jak ITAKA dba o klientów. Na dwa dni przed wyjazdem na wycieczkę "Adriatyckie złote plaże" tj. 11 września 2014r. po dwóch telefonach do biura Itaki, trwających po około 20 minut każdy (oczekiwanie na konsultanta)- miłe panie absolutnie nie miały pojęcia w jakim mieście we Włoszech będzie nasz pobyt. W/g programu miały to być dwie miejscowości - ale podano nam i trzecią, jako prawdopodobną... Na pytanie jak można tego nie wiedzieć na dwa dni przed wyjazdem - - padła odpowiedź - "Wycieczka nadal się sprzedaje"... tak sprzedaje się na last minute o prawie 400 PLN taniej - czyli prawie 1/3 ceny taniej aniżeli w "promocji" zaraz po ukazaniu się tej wycieczki w sprzedaży. Wielkie brawa dla Itaki za ignorowanie klientów.
11 Wrzesień 2014 11:09
Gravatar
Kasia i Michał (Gliwice)
Z biurem podróży Itaka jechaliśmy po raz drugi i niestety bardzo się zawiedliśmy... Biuro kompletnie nie dba o swoich klientów. Zaczynając od początku, wielkim nieporozumieniem dla nas jest to że biuro nie zapewnia klientom po całonocnej podróżny pokoju lub chociaż od momentu przyjazdu do hotelu opaski all inclusive, przez co klienci biura muszą po całonocnej podróży spać na lobby bez żadnego jedzenia i picia od godziny 6 do 10:30 (o 10 30 dostaliśmy opaski ale z łaską od recepcjonisty, bo biuro zapewnia od 14, czyli klienci od 00:15(godziny wylotu) do 14 są bez niczego).
Pani rezydent która była w pierwszym tygodniu, totalnie nie zainteresowana klientami, a Egipski rezydent Mohamend Nabi powinien nie pracować w tym biurze, opryskliwy i źle nastawiony do klientów biura, w ogóle nie pomocny i nie słowny.
Powrót do Polski trwał 22 h zamiast 4.Z hotelu zabrali nas już o godzinie 15:40 a wylot miał być o 17:50.Godzina 17:50 nikt nas nie woła do odprawy a na tablicy brak informacji o opóźnieniu lotu po 40 minutach informacja o opóźnieniu 40 min i tak 3 razy po czym po 4 h Pan Mohamed Nabi przyszedł i poinformował nas o awarii samolotu ale kazał czekać bo awarię próbują naprawić. Miał nam przekazać po 40 min informacje czy lecimy czy zostajemy w Egipcie. Niestety się nie zjawił, w tym czasie rodzice w polce dzwonili na infolinie biura, ale na infolinia cały czas mówi ze lecimy, dopiero po 4 h powiedzieli ze mamy opóźnienie, biuro Itaka kompletnie nie wiedziała co się dzieje z turystami w Marsa Alam.
Mohamed Nabi przyszedł po do nas po nie 40 min tylko 4 h i poinformował nas o transferze do pobliskiego hotelu(innego niż byliśmy 2 tyg i niższym standardzie) transfer miał być za 30 min był po 3 h, tak więc o 3 dostaliśmy się do hotelu. Kolejnego dnia wykwaterowali nas o godzinę 12, lot miał być o 13 i znów czekaliśmy na lotnisku bo dopiero o 13 przyleciał technik z polski i wylot był o godzinie 16.Biuro Itaka do samego powrotu prawie nic nie wiedział co z nami się dzieje.
9 Wrzesień 2014 9:09
Gravatar
Turysta (PABIANICE)
JA Z ITAKĄ LECĘ ZA TYDZIEŃ TEZ DO EGIPTU I JUZ SIĘ OBAWIAM TEGO WYJAZDU.....
9 Wrzesień 2014 11:09
Gravatar
Turysta (Zabrze)
Ja miałam szczęście,....w hotelu w Marsa Alam byliśmy ok. 6.00 rano. Po czym poinformowano nas, że od 6.30 jest śniadanie i możemy iść zjeść /byliśmy bez opasek/....opaski dostaliśmy później. Pokój gotowy był już ok. 10.00 więc pełen luz nie było źle. Powrót też bez zastrzeżeń. UFFFFFF może to była rekompensata za ubiegły rok....bo biuro z którym miałam jechać splajtowało. Owszem było 1 niedociągnięcie przesunęli mi lot z wtorku na sobotę. Przyszły rok stoi pod wielkim znakiem zapytania....strach i ryzyko jest zawsze....czy polecę z Itaką?...Trudno odpowiedzieć.....
9 Wrzesień 2014 11:09
Gravatar
Turysta (PABIANICE)
Moga zmienic dzień wylotu straszne
9 Wrzesień 2014 12:09
Gravatar
Turysta (Bielsko -Biała)
Itaka schodzi na psy. Wrócilam rano z Turcji- hotel Yelken Mandalinci 4* w Turgutreis. hotel na 100 % nie 4* . Trzy różne poziomy zakwaterowania od wczesnego Gierka po wspołczesność. Większość pokoi dla polaków to suteryny zagrzybione i śmierdzące. Itaka wypiera się negatywnych informacji a sama wiem że co najmniej 3 osoby złożyły je u rezydentki. jedzenie ilościowo wystarczającej ale stanowiące mieszankę przerobionych pozostałości ze śniadania lub kolacji w różnych konfiguracjach. Rezydenci zainteresowani tylko sprzedażą wycieczek od których mają prowizję a klient ,który chce uzyskać to za co zapłacił jest traktowany jak zło konieczne nie dające się spławić. Brudna stołówka bo nie restauracja hotelowa, brudny barek,brudna plaża hotelowa. Nawet starające się panie sprzątające nie są w stanie nic poradzić.
plusem jest tylko położenie hotelu bo wieczorami można pospacerować.
8 Wrzesień 2014 15:09
Gravatar
Turystka anka (Bydgoszcz)
obsługa rezydentów żadna, równie dobrze mogłoby jej nie być. musieliśmy sobie radzić sami zarówno na lotniskach jak i w drodze do hotelu i z powrotem . oczywiście samolot z Bydgoszczy opóźniony trzy godziny. DZIĘKUJĘ ZA TAKĄ OBSŁUGĘ. kliencie radź sobie sam bo ja kasę już mam.
7 Wrzesień 2014 23:09
Gravatar
Turysta który wrócił (Zawiercie)
Wróciłem przedwczoraj z InterContinental. Naczytałem się na tym forum nieprawdopodobnych bzdur (chociaż część z nich była prawdą) to duża większość to banialuki.
PRAWDA: lotnisko do Taby jest czynne ALE nie ma drogi więc nie da się dojechać i na pewno do końca września tej drogi nie będzie!!! Tak Itaka pieprzy głupoty, że może będzie a może nie. Jak pytaliśmy lokalnych to mówili, że airport is ok but road is damaged.
PRAWDA: InterContinental ma nieczynny basen ze słoną wodą oraz pole golfowe (które i tak było drogie).
PRAWDA: jeśli chodzi o nas to mieliśmy drobne opóźnienia samolotów (około 30 minut), wszyscy znajomi którzy byli z nami w różnych turnusach mówili, że też zdarzyło im się zaczekać maks godzinę - pierwsze słyszę o lotach opóźnionych o 12 godzin itp. itd.
PRAWDA: wycieczki do Jerozolimy zostały wznowione i kosztują bodajże 125 $ - nie byliśmy ale ponoć warto. Za to polecam Górę Mojżesza i Snurkowanie - super sprawa.
PRAWDA: morze przy intercontinentalu jest takie sobie - bardzo ciepłe i czyste przy rafie ale za rafą jest przymulone trochę. Jak się pójdzie kawałeczek dalej to cud miód.
UWAGA! Itaka oferuje hotele z widokiem na morze - nie bierzcie tej opcji bo i tak dostaniecie pokój z widokiem na morze :) Co do pokojów SUUUUPER! ogromne i luksusowe!
JEDZENIE: duży wybór ale w większości "ichniejsze" - ale snackbar oferuje pizze, burgery itd. oprócz tego lody o 16:00 przy barze - zawsze są kolejki :)
Drinki pyszne. Jedzenie średnie (niektóre dania bardzo dobre, a inne bardzo niedobre) - za to śniadania pychota.
Ogólnie za 1300zł / tydzień all inclusive było warto na 100% :) nie wiem czy standard tego hotelu to faktycznie 5* (trochę naciągane bym powiedział) ale nam się bardzo podobało. Obsługa ogólnie miła (zwłaszcza barmani), czystość zachowana, kultura też. Bardzo udany wyjazd chociaż nie polecałbym jechać na 2 tygodnie 7-10 dni super a potem nudy (tam nic nie ma oprócz 5 hoteli z czego jeden zamknięty i jednego sklepu i knajpy) :P
5 Wrzesień 2014 16:09
Gravatar
Turysta który wrócił (Zawiercie)
aa i jeśli chodzi o tą podróż z Sharem do Taby to trwa z 3 godziny. Autobus jest spoko chociaż w drugą stronę mieliśmy chyba trochę mniej miejsca - ogólnie to przespaliśmy tą drogą. Żadnej katorgi nie było - trochę fakt niewygoda zwłaszcza dla kogoś z dziećmi itp. ale dla ludzi młodych to co tam. Uważajcie żeby tylko nie robić zdjęcia żołnierzom z karabinami. Nam jeden taki mądry zrobił i zatrzymali autobus i kazali mu usunąć zdjęcie (trochę adrenaliny na start :D). Jak dla nas trochę szkoda bo jednak 2x 3 godziny straconego czasu ale zaś z drugiej strony no co zrobić. I tak było warto
5 Wrzesień 2014 17:09
Gravatar
Turysta
jakim trza być kretynem aby tam sie na wakacje wybierac, fakt jak pisane za 1300 biedota i goowno zeżre
8 Wrzesień 2014 12:09
Gravatar
Turysta (PABIANICE)
Kto bogatemu zabroni!!!!!!!!!
9 Wrzesień 2014 11:09
Gravatar
Turysta
Witam
Ja spędziłem niedawno tydzień w hotelu Miramar Taba. Dla chcacych sie czegoś dowiedzieć to po powodzi w Tabie cały region mocno ucierpiał i jest zniszczony. Dwa hotele które najbardziej oberwały są nieczynne i zamknięte, natomiast promenada jest całkowicie dostępna i można sobie dowolnie spacerować - o ile nie wchodzi sie do zniszonych hoteli. Tam gdzie wszystko jest czynne jest ok. Plaze są uprzątnięte choć lata miną aby oczyściła się rafa - nie jest zła ale ślady powodzi są. Dla marudzących warto też powiedzieć żę plastikowe napoje na basenach to podstawa aby zamroczeni alkoholem turyści nie potłukli szklanek a przy posiłkach przynoszone przez kelnerów napoje to nie oszczędność czy upierdliwość właścicieli tylko zaszczyt dla turystów - choc ja wolałbym sam sobie przynosic picia. Micha słabo urozmaicona lecz dla mnie makaron, parmezan, ryż i wołowina to wystarczająca ilośc potraw na długo. Co sobie cenie z tego pobytu to relaks jaki tam był, spokój, Henio w barze na 1 p który polewał bardzo dobre drinki. Odpoczołem i to był mój zamiar który otrzymałem w godziwych pieniądzach. Co do transferu. Miejscowy człowiek z którym przegadaliśmy ostatni wieczór mówił ze o ile lotnisko nie zostało zniszczone tak drogi nie ma. Teoretycznie do końca pazdziernika powinni sie uporac lecz u nich terminy sa badzo płynne. Sam transfer to zalezy jak traficie - my czekalismy na wszystkie autobusy i jechalismy konwojem. Są 4 punkty kontrolne na ktorych mozna stac minutę albo 20 - wszystko zalezy od checi wojskowych. Więc jak traficie ok to 2:20 h i jesteście na miejscu jak źle to ok 3:30 h. Pokoje - jak dla mnie 5* to inny standard niz 5* w Hurgadzie czy Marsa. Styl bydowy przypomina mi Tunezje. Pokoje duże łazienka ok serwis sprzątający łabądków nie robił wiec jak ktoś chce zostawiac kase na wyrku liczac na labadka to sie zawiedzie.
Generalnei jesli chcesz odpoczac, poleniuchowac z widokiem na niemal 3 panstwa. miec cisze i spokoj to Tabe i Miramar polecam.
17 Wrzesień 2014 14:09
Gravatar
Gabrysia (Katy Wroclawskie)
Jade z Alfa Star do Ssh, ale mialam lot do Taby 17.09 Przed chwila pani z biura, ladowanie bedzie jednak w Ssh, wylot 16.09 o 19, powrot 24 o polnocy
4 Wrzesień 2014 12:09
Gravatar
Gabrysia
Sorry, powrot 23.09/24.09
4 Wrzesień 2014 13:09
Gravatar
Turysta (PABIANICE)
CZY TEN WYLOT TO Z KATOWIC?BO JA MAM TEZ WYLATYWAĆ 17.09. DO SSH TYLKO ZE ITAKI
4 Wrzesień 2014 15:09
Gravatar
Gabrysia (Kąty Wrocławskie)
Tak, z Katowic. Pierwotnie mieliśmy lecieć LO 7609, zmienili nam na P7 8325
Alfa Star napisało tak: ,,w związku z anulowaniem lotów do Taby od 10.09, zmienia się data Państwa wyjazdu na 16.09-23.09"
Wykwaterowanie z hotelu 23.09 o 12, a wylot 24.09 o 01.35. Bosssssko!!
4 Wrzesień 2014 17:09
Gravatar
Turysta (lodz)
Ja tez mam nr lotu 7609 ale itaka nic nie przeslala ze tego lotu wogole nie ma..A 16.09 ja jeszcze jestem w pracy....
4 Wrzesień 2014 21:09
Gravatar
Gabrysia (Katy)
Udalo mi sie zmienic na wylot z Wroclawia, ale tez 16.09 do 23.09, godziny wylotu dogodniejsze, bez koczowania
5 Wrzesień 2014 14:09
Gravatar
Turysta (Wrocław)
Ktoś wie czemu jutrzejszy lot z Katowic do SSH ELO 6251 z Eurolotu został anulowany? Lecę za 2 tygodnie i zaczynam się denerwować co to się dzieje...
3 Wrzesień 2014 22:09
Gravatar
Turystka (katowice)
Czy ktos byl na wycieczce gondole i kruzganki?jak duz czasu w trakcie wycieczki spedza sie w wenecji?pytam bo z opisu itaki niewiele wynika...
3 Wrzesień 2014 13:09
Gravatar
Turysta
Jakis czas temu bylo pare wpisow na ten temat, szczegolnie o pilotce, dzięki której imprezę przemianowano na gondole i kieliszki... Trzeba czytać do tyłu.
6 Wrzesień 2014 10:09
Gravatar
Turysta (Sosnowiec)
Pisząc że 3 samoloty juz dzis wyleciały z innych biur podróży miałam na myśli relacje Pyrzowice - Antalyia. Bawcie sie dobrze szczęściarze którzy się juz opalacie.
3 Wrzesień 2014 11:09
Gravatar
Turysta (Sosnowiec)
Wykupiliśmy w Itace 11 dniowy wypoczynek w Turcji. Właśnie mija nam pierwszy dzień, szkoda że zamiast w pieknym basenie i na gorącej plaży to siedzimy w domu przed telewizorem ze spakowanymi walizkami i popsutymi humorami. Samolot miał wylecieć z Pyrzowic o 5.55 a narazie opóźnienie jest 12 godzinne i kolejna godz. odlotu to 17.30. Dowiedziałam sie w Itace że w zwiazku z tym, że 01 września samoloty były opóźnione w zwiazku z panującą mgłą w Pyrzowicach, wyczarterowane samoloty jeszcze tych opóźnień nie nadrobiły i musimy cierpliwie poczekać aż inni turyści dolecą... wrócą. Po prostu musimy poczekać na swoją kolej. W dniu dzisiejszym planowo odleciały od godz. 6:00 juz 3 samoloty innych biur podróży i im poniedziałkowe mgły jakoś opóźnień na nastepne dni nie zrobiły. Itaka po prostu ma za mało wyczarterowanych samolotów i kilku godzinna mgła jak widać jest w stanie popsuć urlop klientom Itaki przez kolejne dni. Zamiast być dziś w hotelu o 12:00 to będziemy( o ile wylecimy o 17.30) na 24:00!!!!!!!!! Cały rok człowiek czeka ma wyjazd i jeszcze go okroją z ilości dni. Ciekawe jaki będzie pobyt bo po opiniach które widzę na forum jest sie czego obawiać .... Wiecej z Itaką napewno nie polecimy!!!!
3 Wrzesień 2014 11:09
Gravatar
Ania (Warszawa)
Witam,
następne wakacje polecam z Neckermannem :)
Jeszcze nigdy nie zdarzyły nam się takie fatalne godziny jak z Itaką. Każde biuro ma swoje minusy i plusy ale przynajmniej Neckermann nie ma aż takiej ilości skarg, zażaleń i negatywnych opinii. Wydaje mi się że każdy 'Turysta' na tym forum powinien zastanowić się przy następnych wakacjach czy woli zaoszczędzić i mieć powtórkę z wakacji czy też może wybrać trochę droższą ofertę ( choć w tym sezonie Neckermann miał porównywalne ceny, jak nie niższe) ale przynajmniej mieć spokojną głowę i cieszyć się z wakacji :)
Pozdrawiam
Ania
4 Wrzesień 2014 9:09
Gravatar
Turysta
A ja miałam lecieć jutro z KATOWIC o 5:00 do Hurghady ELO 6251 z Nekermanem.Lot przesunięto na sobotę 1:45.Nigdy nie miałam aż tylu godzin opóżnienia.Jestem niepocieszona!
4 Wrzesień 2014 21:09
Gravatar
Ania (Warszawa)
Przykro mi, naprawdę.
Mam nadzieję że po powrocie Pani otrzyma rekompensatę, która się Pani należy.
A przy okazji linie lotnicze Eurolot-u jak i Lot-u są największą zmorą turystów w tym sezonie. Większość opóźnień, zmian godzin wylotów, jest właśnie przez te linie lotnicze.
Nie mniej jednak życzę udanego wyjazdu :)
Pozdrawiam
5 Wrzesień 2014 10:09
Gravatar
Turysta
Szanowna Pani to nie linie lotnicze są problemem ale pazeroność ITAKI zmiana godzin na nocne bez jakiekolwiek marginesu czasu daje takie efekty jakoś dziwnie przez prawie 35 lat lotów z niemiec opóznienie miałem raz z powdu pożarów na Rodos
5 Wrzesień 2014 10:09
Gravatar
Turysta (Olsztyn)
Czy ktoś się orientuje ile Itaka ma czasu na rozpatrzenie reklamacji?
2 Wrzesień 2014 14:09
Gravatar
Turysta też z Olsztyna
Z ich regulaminu: "Okres rozpatrywania reklamacji wynosi 30 dni od daty zakończenia imprezy turystycznej, a w wypadku zgłoszenia tej reklamacji po zakończeniu imprezy turystycznej 30 dni od jej złożenia (obowiązuje data wpłynięcia pisma do biura)."
2 Wrzesień 2014 15:09
Gravatar
Turysta (Edynburg)
Po totalnej porażce z nartami w Turcji (również Itaka), postanowiłam dać im ostatnią szansę. BŁĄD. Poleciałam do Tunezji, 7+7. Objazd klimatyzowanym, komfortowym autokarem haha, dostaliśmy 30 letniego trupa z nawiewem zamiast klimatyzacji (teraz sobie wyobraźcie przeprawę przez Saharę końcem lipca), było tak ciasno że kolana miałam w zębach, brak toalety, rozklekotana szyba która oprócz hałasu jak z fabryki, stwarzała zagrożenie bo wyglądała jakby miała wylecieć, sami musieliśmy ją uszczelniać chusteczkami.
To bym jeszcze przeżyła gdyby nie fakt że skończyłam w szpitalu. Na pobytówce zaczęło mnie bardzo boleć oko, nie obyło się bez lekarzy, kliniki itp. Pani rezydent miała to głęboko gdzieś i nie zastanowiła się nawet czy nie trzeba nam pomóc chociażby w porozumieniu się. Po powrocie do Polski wylądowałam w szpitalu. Okazało się że mam w oku pałeczkę ropy błękitnej, czeka mnie kilka miesięcy leczenia. Według lekarzy jedynym miejscem zarażenia mógł być basen! Dwa z basenów na objeździe nie były zamykane na noc. Później jak analizowałam jak mogło dojść do zakażenia, zadałam sobie pytanie: kiedy te baseny były chlorowane i czyszczone jeśli są otwarte 24/h.
Standard hoteli różny, jeden koszmar, zostaliśmy zakwaterowani w remontowanej i chyba nieużywanej części, kpina, brak światła w korytarzu, wystające kable ze ścian, porozbijane szyby, zastawione wyjścia ewakuacyjne, robal w pokoju, w niektórych pokojach nie mieli wody, klimatyzacji, ręczników. Przez ponad godzinę nie mogliśmy znaleźć pokoi (źle oznakowane), ale co ciekawe, również obsługa hotelowa nie wiedziała gdzie są!
Pilot nas zostawił, musieliśmy sobie sami z tym radzić. Również stwierdził że poprzednia grupa miała takie same akcje więc itaka doskonale wiedziała gdzie pakuje ludzi.
Cóż, teraz reklamacja i ewentualny pozew. Itaka skończy jak Triada, mam nadzieję.
1 Wrzesień 2014 20:09
Gravatar
kamcioch (Gdynia)
Niestety jeszcze nie wyjechałem, a już muszę stwierdzić że ITAKA to oszuści.

2/09/14 4:30 mieliśmy wylecieć z Gdańska do Sharm el Szaik niestety o 17:00 przed wylotem Itaka przesunęła wylot o 14h czyli na 18:30 zmieniając całkowicie przewoźnika z EuroLotu na Small Planet. Do lotniska docelowego dotrzemy w następnej dobie,dlatego będziemy składać reklamacje. Czy jest na to szansa żeby coś zyskać.

Co dziwniejsze wylot na "tablicy odlotów" na lotnisku cały czas jest aktualny (nr rejsu jest aktualny - zmienia się tylko godzina z 4:30 na 4:05!!!) czyli tak jakby zabrakło dla nas miejsca:/

Czy opóźnione loty są już standardem czy dalej wyjątkiem?
1 Wrzesień 2014 20:09
Strona 1 z 47

Dodaj komentarz

(tylko do powiadomień)
 
Bold Italic Underline Link Image Video
Captcha
Refresh
 
Przepisz kod:
 
Powiadom mnie o nowych komentarzach na email.